piątek, 1 kwietnia 2011

12.03.2011

Zawrotna szybkość, ale o taką mi chodziło.
To niesamowite, spotykać codziennie i rozmawiać z tysiącem ścian.

Chyba lubię, gdy mi czegoś nie brakuje,
i lubię też ostatnio być sama i gdybać.
i dotykać Jego miękkiej skóry, którą mam na wyciągnięcie ręki,
doskonale.



Rankiem, kiedy się budzisz
Czas dzienny się rozpływa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz