/ Będę czekała.
Kiedy przyjdziesz, dziś zrobię znacznie więcej, żeby cię zatrzymać.
Dogadamy się, co do szczegółów - barw kwiatów, poranków, wspomnień.
Nie będę już przeliczała dni, kropel rosy i skarbów, które błysną w trawie.
Raz jeszcze, proszę, wyjdź z moich snów.
Bądź blisko.
W tańcu, łóżku i tam, gdzie będziemy się kochać, śmiać z kuksańców tego wymiaru.
Z kolejnych nocy i nagości, która razem z naszymi ciałami zestarzeje się pięknie, tkliwie.
Nie daj na siebie za długo czekać, moja ty piękna, tkliwa, stara miłości. /

