poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Codziennie próbuję zrozumieć mechanizm działania codzienności, która nas zmusza do tak wielu radykalnych rozwiązań. Powiedzmy, że słońce mocniej świeci i dużo, naprawdę dużo nas.
Wypatruję uparcie kilku lekkich narkotyków, po których będę czuć euforię.
A więc, dzień dobry papierosy, kawa i Ty. To będzie dobry dzień.

Mówiłeś, że życie to nie teatr lecz bez prób premiera.



wtorek, 3 kwietnia 2012

less

Miłość do ciebie, jest potworem, wielką górą lodową,
topiącą się się od nadmiaru słońca - Twoich pocałunków.
Pragnę mocniej, mocniej jeszcze czuję językiem Twoje podniebienie.
Gdyby tak mogło pozostać już na zawsze, oddałabym wszystko by niczego już nie tracić.
Poczekaj na mnie, zaraz się ocknę,
narazie nie wiem co się dzieje wokół mnie, ale to nic złego, napewno.
Ten sam widok, gdy płochliwie otwieram szeroko oczy podczas snu,
ten sam widok istniejącego jeszcze w moich upodobaniach, widok Ciebie.


take me anywhere.