Człowiek, który ujżał śmierć siedzącą samotnie w fotelu ma w sobie ciszę...
Ciszę przejmującą...
Nie żaden strach bo strach się skończył, jsk łzy.
I tylko życie trwa, choć nie wiadomo, jak długo jeszcze.
Sny martwe, prorocze, sny wszystkie moje są bez serca,
kataklizm nadciąga w moim opustoszałym świecie
jest trochę pamiątek
i ubrań bezczelnie przypominających o zapachu skóry,
który pomagał zasnąć i zabierał strach, gdy byłam dzieckiem.
Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz