Ciągnie się. Kolejny i jeden za drugim, ręka w rękę, ulatniają się czy coś, nie wiem.
Wloką się dni, a może wcale ich nie było? Nie pamiętam, nie rozpoznaję.
Dzwoniłam do Ciebie ostatnio, kiedy nie odebrałaś bardzo płakałam bo czułam, że coś się stało.
Być może zapomniałam, że Ciebie nie ma, może myślę, że zapomniałaś do mnie wrócić.
Kiedy śpię, boję się i jak nie śpię też.
Istnieję, ale nie umiem żyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz