środa, 18 marca 2015



/ Będę czekała. 
Kiedy przyjdziesz, dziś zrobię znacznie więcej, żeby cię zatrzymać. 
Dogadamy się, co do szczegółów - barw kwiatów, poranków, wspomnień.

Nie będę już przeliczała dni, kropel rosy i skarbów, które błysną w trawie.
Raz jeszcze, proszę, wyjdź z moich snów. 
Bądź blisko. 
W tańcu, łóżku i tam, gdzie będziemy się kochać, śmiać z kuksańców tego wymiaru. 

Z kolejnych nocy i nagości, która razem z naszymi ciałami zestarzeje się pięknie, tkliwie. 
Nie daj na siebie za długo czekać, moja ty piękna, tkliwa, stara miłości. /



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz