Boje się skowyczących nocy, zabojkotowanych odniesień do codzienności.
Śmierć zabawnie przewraca oczami spacerując po zakamarkach mojego ciała.
Od ostrego światła staję się lękliwa i potrzebuje pomocy, pomocy która umarła
dogaszam papierosa, nie lubię być sama i lubię.
880.
Śmierć zabawnie przewraca oczami spacerując po zakamarkach mojego ciała.
Od ostrego światła staję się lękliwa i potrzebuje pomocy, pomocy która umarła
dogaszam papierosa, nie lubię być sama i lubię.
880.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz