Jestem tutaj.
Mimo strachu i cierpień, pojawiam się by zabarwić krajobrazy, którym brak koloru.
Umilam życie wędrowcom i staram się im poukładać wszystko,
czego sami nie są w stanie ogarnąć w żaden sposób.
Jednak kiedy dostrzegają moje zasługi, uśmiechają się,
i wybiórczo chwytają w lot moje własne myśli, robiąc z nich swoje.
Nie staram się nawet niczego zmieniać, za każdym razem gdy próbowałam, nic to nie dawało,
dlatego teraz współżyję nałogowo z codziennością,
która nigdy nie jest taka sama i dogadujemy się świetnie.
Mimo strachu i cierpień, pojawiam się by zabarwić krajobrazy, którym brak koloru.
Umilam życie wędrowcom i staram się im poukładać wszystko,
czego sami nie są w stanie ogarnąć w żaden sposób.
Jednak kiedy dostrzegają moje zasługi, uśmiechają się,
i wybiórczo chwytają w lot moje własne myśli, robiąc z nich swoje.
Nie staram się nawet niczego zmieniać, za każdym razem gdy próbowałam, nic to nie dawało,
dlatego teraz współżyję nałogowo z codziennością,
która nigdy nie jest taka sama i dogadujemy się świetnie.
W mojej głowie obecnie istnieje tylko wiosna.
Miłośc jest moim przekleństwem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz